Zawsze zadziwiają mnie ludzie, którzy dla dobrego zdjęcia są gotowi ubrać się w wizytową, lepszą suknię czy coś i wyjść na pole, ryzykując zdumione spojrzenia sąsiadów, utrudniona ucieczkę przez właścicielem pola z widłami czy pobrudzenie bezcennej sukni. Jednak nie da się ukryć, że takie zdjęcia wychodzą najlepiej, i mój Hipis-fotograf zapewne niedługo zmusi mnie do malowania się i ubierania na łąkę jak na bal, żebym nie psuła mu wszystkich zdjęć... Nie wiem czy potrzebnie, ale doszukuję się jakiegoś elementu łączącego fotografię i wiersz. Najbardziej pasuje mi zegarek w dłoni (o ile to jest zegarek) który przecież pięknie wskazuje na przemijanie, czas oraz zboże- ulotność, ciągłe zmiany, w końcu zboże prawie co dzień wygląda inaczej, najpierw zielone, potem przez wszystkie odcienie złota aż wreszcie suche rżysko. za-pewne powstaje tu właśnie moja wspaniała nadinterpretacja, ale nie mogę się pozbyć wrażenia, że coś w tym jest.
Znowu nie pokazałaś twarzy! Grrr... tyle razy Ci mówiłam, że twarz modela jest najważniejsza! *Huf Huf* Dobrze, koniec sapania. Dobrze jest, wiersz jak zwykle wspaniały, aż go sobie gdzieś wrzucę na bloga (oczywiście z milionami podpisów, że to od ciebie, no bo jak!). Taki ma nastrój melancholijny (Ach, te trudne słowa) ale jednocześnie jest lekki i łatwy w zrozumieniu - w każdym bądź razie nie próbuje doszukać się w nim trzeciego dnia. Co do fotografi, ciekawa kreacja, ciekawe miejsce, ciekawe dodatki (Nie wiem czy zrobiłaś to tylko przypadkowo, ale zegarek ładnie komponuje się z wierszem). Jedyne co mi w niej nie pasuje to... zaciemnione rogi. Po jakiego czorta dodałaś to winetowanie, nie rób tego never - są inne sposoby na dodanie zdjęciu ładnego cienia. Chociażby taki Photoshop a nawet i Gimp zostały do tego stworzone :) Dobrze wiesz, że mogę cię w tym wyręczyć (ależ oczywiście, że nigdy mnie nie zapytasz, bo po co!)To tyle! Pewnie bym się jeszcze rozpisała, jakbym widziała profil modelki, bo ja wprost uwielbiam pochlebiać innym. Wstawiaj już następnego posta, żebym miała co oceniać ;*
Przepiękna sukienka ♥ I jeszcze koronka oo mój boże super jest : *
OdpowiedzUsuńhttp://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/
Obserwuje ; )
Miło, też jestem echelonem :)
OdpowiedzUsuńhttp://thisenemyofmine.blogspot.com/
A ja tak z punktu fotografii. Bardzo fajne i pomysłowe zdjęcie. Brawo i patrząc na inne zdjęcia, talentu Ci nie brak :) Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńPiękny cytat :)
OdpowiedzUsuńhttp://mytworzymyswiatopoglad.blogspot.com/
Żaden cytat! To jest wiersz mojego autorstwa! Jak wszystko na tym blogu...
UsuńPiękne słowa... A tą sukienkę mogłabyś w całości pokazać, bo jest piękna :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo. :) Na pewno mu się spodoba. :D
OdpowiedzUsuńZawsze zadziwiają mnie ludzie, którzy dla dobrego zdjęcia są gotowi ubrać się w wizytową, lepszą suknię czy coś i wyjść na pole, ryzykując zdumione spojrzenia sąsiadów, utrudniona ucieczkę przez właścicielem pola z widłami czy pobrudzenie bezcennej sukni. Jednak nie da się ukryć, że takie zdjęcia wychodzą najlepiej, i mój Hipis-fotograf zapewne niedługo zmusi mnie do malowania się i ubierania na łąkę jak na bal, żebym nie psuła mu wszystkich zdjęć...
OdpowiedzUsuńNie wiem czy potrzebnie, ale doszukuję się jakiegoś elementu łączącego fotografię i wiersz. Najbardziej pasuje mi zegarek w dłoni (o ile to jest zegarek) który przecież pięknie wskazuje na przemijanie, czas oraz zboże- ulotność, ciągłe zmiany, w końcu zboże prawie co dzień wygląda inaczej, najpierw zielone, potem przez wszystkie odcienie złota aż wreszcie suche rżysko.
za-pewne powstaje tu właśnie moja wspaniała nadinterpretacja, ale nie mogę się pozbyć wrażenia, że coś w tym jest.
Znowu nie pokazałaś twarzy! Grrr... tyle razy Ci mówiłam, że twarz modela jest najważniejsza! *Huf Huf* Dobrze, koniec sapania. Dobrze jest, wiersz jak zwykle wspaniały, aż go sobie gdzieś wrzucę na bloga (oczywiście z milionami podpisów, że to od ciebie, no bo jak!). Taki ma nastrój melancholijny (Ach, te trudne słowa) ale jednocześnie jest lekki i łatwy w zrozumieniu - w każdym bądź razie nie próbuje doszukać się w nim trzeciego dnia.
OdpowiedzUsuńCo do fotografi, ciekawa kreacja, ciekawe miejsce, ciekawe dodatki (Nie wiem czy zrobiłaś to tylko przypadkowo, ale zegarek ładnie komponuje się z wierszem).
Jedyne co mi w niej nie pasuje to... zaciemnione rogi. Po jakiego czorta dodałaś to winetowanie, nie rób tego never - są inne sposoby na dodanie zdjęciu ładnego cienia. Chociażby taki Photoshop a nawet i Gimp zostały do tego stworzone :) Dobrze wiesz, że mogę cię w tym wyręczyć (ależ oczywiście, że nigdy mnie nie zapytasz, bo po co!)To tyle! Pewnie bym się jeszcze rozpisała, jakbym widziała profil modelki, bo ja wprost uwielbiam pochlebiać innym. Wstawiaj już następnego posta, żebym miała co oceniać ;*
http://mayorasama.blogspot.com/
świetne cytat i zdjęcie ^^
OdpowiedzUsuńObserwujemy? Zacznij i odpowiedz u mnie a na 100% się odwdzięczę
stay-possitive.blogspot.com